Pijany mąż to szczery mąż
Frida Kahlo, za namową młodej służącej Claudi zaprenumerowała Vogue – francuskie pismo dla kobiet. Z racji tego, że nie znała francuskiego, przeglądała jedynie zdjęcia pięknych kobiet, podziwiała modę – stroje zaprojektowane przez europejskich krawców, tak różne od jej meksykańskich, ludowych wdzianek. Cmokała raz po raz nad pięknymi, zwiewnymi, uszytymi z delikatnego jedwabiu sukniami, popadała w zachwyt nad bielizną tak subtelną, że trudno było wyobrazić ją sobie na obrazach samego nawet Ingresa. Zakochała się we francuskiej modzie i francuskich kobietach. Były delikatne, miały mlecznobiałą skórę i szlachetne rysy twarzy... Nie miały także owłosienia: ani na nogach, ani pod pachami, ani nawet pod nosem.
Frida obejrzała do końca sierpniowy numer Vogue’a, odłożyła z namaszczeniem na stolik nocny, wsiadła na wózek i pojechała do łazienki. Wzięła brzytwę Diego i zgoliła włosy z tych części ciała, na których nie powinno ich wg Vogue'a być. Podjechała pod lustro i popatrzyła w swoje odbicie: przypominała wreszcie francuską kobietę. Naprawdę podobała się sobie.
Zadowolona pojechała do sypialni, włożyła najlepszą bieliznę, jaką miała i z uśmiechem na twarzy czekała na ukochanego męża Diego.
Diego wrócił bardzo późno. Pracował w pałacu prezydenckim nad muralem „Stworzenie świata”. Skończył co prawda koło dziewiątej, jednak na Zocalo spotkał kumpla ze studiów, który zaprosił go na kieliszek mezcalu. Tak im się dobrze gadało, że wypili po butelce, doprawili dwiema pięćdziesiątkami tequili i rozeszli się. Diego wszedł do Niebieskiego Domu nieźle wstawiony. Obijał się o ściany, przewrócił sztalugi Fridy i odbijając się od biblioteki usiadł na wózku żony. Wstał cichutko, rozebrał się i ostatkami sił trafił do łóżka.
Natrafił na delikatne, jedwabiście gładkie ciało. Masował je, szepcząc do ucha owego ciała: Claudio, skąd wiedziałaś, Claudio, kocham cię, Claudio, o Claudio!
Na następny dzień Frida zwolniła Claudię, a sama zaczęła sypiać w osobnym łóżku, kontaktując się z mężem wyłącznie w sprawach zawodowych.


